Eksperymenty i porażki

W ciągu swojej kariery w latach 1984-2003 koszykarz Michael Jordan przegrał (jak sam twierdzi) 300 spotkań, a 9000 razy oddał niecelny rzut, w tym 26 razy gdy od tego właśnie zależało zwycięstwo. Statystyka robi wrażenie, szczególnie gdy wiadomo, że chodzi o sportowca światowego formatu, legendę parkietu, powszechnie rozpoznawaną i kojarzoną z koszykówką przez każdego, kto nie spędził ostatnich 30 lat na bezludnej wyspie lub w sercu dżungli. Jaka jest więc wartość w liczeniu tych wpadek, skoro ostatecznie nikt nie podważa jego statusu gwiazdy?

Wszystko zależy od naszego podejścia do sukcesów i porażek. Jeśli traktujemy porażki jako kroki do ostatecznego sukcesu, to warto im się przyglądać bliżej i wyciągać z nich wnioski. Może nawet je świętować?

Celebruj uczenie się, nie same sukcesy

Celebrowanie sukcesów jest naturalne, celebrowanie porażek brzmi jednak nieco masochistycznie – mógłby wymyślić je jakiś internetowy guru od dziwnego lajfstajlu, ale w realnym życiu trudno spotkać kogoś, kto cieszy się z niepowodzeń. No, przynajmniej ze swoich…

Chyba, że wprowadzimy trzecią kategorię zdarzeń – eksperymenty, a to pozwoli nam przedefiniować zarówno pojęcie sukcesu, jak i porażki.

Powtarzalne czynności, co do których jesteśmy praktycznie pewni efektu, przynoszą korzyści najczęściej dlatego, że używamy do nich dobrych, sprawdzonych praktyk. Często te praktyki są wręcz automatyczne, jak nawyk częstego mycia rąk albo lista kontrolna dla pilotów przed startem. Odsetek chorób i wypadków lotniczych jest dzięki temu drastycznie obniżony (a jeszcze 150 lat temu dezynfekcja rąk czy narzędzi chirurgicznych była uznawana za fanaberię…). Mamy tutaj wysokie prawdopodobieństwo, że używając dobrych praktyk osiągniemy dobre efekty, ale wciąż jest to prawdopodobieństwo, a nie pewność. Czasami mamy po prostu pecha i nawet sprawdzone wzorce wiodą nas na manowce. Ot, choćby z mojego doświadczenia – częste aktualizacje w dziurawym WordPressie podnoszą bezpieczeństwo strony, to polecana praktyka. No, chyba, że zakodowałeś tam sobie wiele dodatków i pluginów „na sztywno”, a aktualizację wykonałeś dopiero po długim czasie – gdy większość z nich nie była już wspierana. Mnie opłacało się bardziej zaprojektować ładną stronę od nowa niż przywracać z kopii…

A co z błędami? Niektórzy popełniają w kółko te same, gdyż nawet nie są ich świadomi! Wtedy nie można wyciągnąć z nich żadnych wniosków na przyszłość, co w dłuższym okresie staje się nawet bardziej dewastujące, niż sama świadomość potknięcia. W ekstremalnie rzadkich wypadkach pomyłki mogą jednak skutkować wielkimi sukcesami. Pamiętacie, że odkrywca penicyliny Alexander Fleming po prostu nie domknął naczyń laboratoryjnych i zdziwił się, gdy pleśń zabiła jego hodowlę bakterii?
Tim Harford, autor książki Adapt, proponuje więc takie podejście:

Jeśli mamy oswoić porażki, Potrzebujemy więc metodycznego podejścia do sukcesów i porażek, dzięki któremu będziemy w stanie uczyć się w krótkiej pętli.

Jak działa Celebration Grid?

W Management 3.0 kładzie się duży nacisk na zdolność zwinnych organizacji do szybkiego uczenia się i eksperymentowania. Nie dziwi więc obecność przydatnego narzędzia: Celebration Grid, które pomaga celebrować eksperymenty, a nie tylko bezsens porażek ani zachwyt nad sukcesami. Ostatecznie chcemy cieszyć się z efektywnego wykorzystania naszej wiedzy, a nie tylko karać za pomyłki! Przy eksperymentach jest bowiem największa szansa na nauczenie się czegoś nowego – niezależnie czy potwierdzamy, czy obalamy pierwotnie postawioną hipotezę, zasilamy naszą organizację nową, użyteczną wiedzą.

Celebration Grid może być z powodzeniem użyty w czasie Retrospektywy. Znajdźmy najpierw wszystkie zachowania, praktyki, zdarzenia i przykłady z ostatniego sprrintu, które przychodzą nam do głowy. Następnie postarajmy się przyporządkować je do któregoś z obszarów:

  • błędy, z których jednak wyszło coś dobrego (górny lewy róg),
  • błędy i porażki (dolny lewy róg, czerwone pole),
  • eksperymenty zakończone sukcesem (środkowa zielona kolumna, góra) – tu potwierdziliśmy założenia,
  • eksperymenty niezakończone sukcesem (środkowa zielona kolumna, dół) – tu obaliliśmy założenia lub odkryliśmy coś niespodziewanego,
  • dobre praktyki, które się opłaciły (górny prawy róg, zielone pole),
  • te rzadkie przypadki, kiedy nawet dobra praktyka zawiodła (dolny prawy róg).
www.management30.com

Przejrzymy jak ułożyły się karteczki i odpowiedzmy w ten sposób na dwa pytania:

  1. Co zrobiliśmy dobrze? (Posiłkując się dobrymi praktykami)
  2. Czego się nauczyliśmy? (Prowadząc eksperymenty)

Każda karteczka zawieszona na zielonych polach to okazja do celebracji!
Dobre praktyki kontynuujemy, błędów nie powtarzamy, a staramy się znaleźć jeszcze więcej okazji na eksperymentowanie.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o eksperymentach w podejściu Management 3.0, zapraszam do kontaktu oraz udziału w szkoleniu.

Zobacz, jak uczestnicy mojego warsztatu przygotowali Celebration Grid:

Artykuł ukazał się oryginalnie na blogu Code Sprinters http://agileszkolenia.pl/blog/eksperymenty-i-porazki/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *